Dzidzia






— To niech pan spojrzy i zobaczy, — rzekła jak najnaturalniej Dzidzia.
Ołów moich powiek stał się jeszcze cięższym. Podnieść je było mi niepodobieństwem.
Dzidzia śmiała się i rzekła po chwili, mozolnie szukając wyrazów:
— Majn lerer... nicht... kan zehen.
Miała lat siedemnaście...
może więc tem bardziej wydanie jej zamąż było potrzebne... Ale, że ja jej nie kochałem, to było więcej niż pewne... Chodziło mi o jej zdrowie z czystej miłości bliźniego...
Możeby jednak dobrze było obciąć poprostu warkocze... Żeby to się mnie mógł dostać choć jeden promyczek! Cóż mi z tego mogło przyjść?
To tylko kochankowie chowają włosy kochanek, a mnie Dzidzia tyle była w głowie...
Pewnego dnia przekonałem się nagle, że ja kocham.
O godzinie piątej, jak zwykle, zadzwoniłem.
Sprężyna odskoczyła... Szedłem spokojnie na schody, myśląc o jej zabawnym akcencie...
Wychodzi naprzeciw mnie lokaj i poważnie wygłasza:
— Jaśnie pani kazała panu powiedzieć, że dziś lekcyi niebędzie.
Stanąłem osłupiały.
— Panna Jadwiga chora.
Patrzałem, nierozumiejąc, po chwili dopiero zdałem sobie sprawę... Panna Jadwiga — to "była Dzidzia! Dzidzia była chora!
Krew uderzyła mi do głowy, potem zbiegła do serca; czułem, że jestem blady, jak chustka.
Lokaj zamknął mi drzwi przed nosem; machinalnie zawróciłem ku schodom, lecz czułem, że się coś we mnie zmieniło, że wszedłem tu innym człowiekiem, a innym byłem teraz.
Wielka boleść na wiadomość o jej chorobie oświeciła mi własne moje serce. Kochałem ją... kochałem Dzidzię!
Potrzebowałem ukryć się gdzieś z moim bólem... z moją rozkoszą..
. bo i jedno, i drugie uczucie jednocześnie rozsadzało mi piersi. Kochałem Dzidzię!
Wbiegłem do mego pokoju, rzuciłem się na krzesło, głowę ukryłem w skrzyżowanych na stole rękach i powtarzałem w duszy: "Ja ja kocham... kocham ją!
" Wszystko we mnie wołało: "kocham!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: