Dzidzia





Za całą odpowiedź uśmiechnąłem się boleśnie z bezbrzeżną tęsknotą, choć w duszy czułem radość, iż zauważono mój stan wyjątkowy.
W głębi serca taiłem i miłość moją, i obawy o jej zdrowie, ale uczucia te były zbyt potężne, by nie miały odbić się na mojej twarzy!
Tak, musiano je zauważyć, tylko przypisywano chorobie to, co było najszczytniejszym dowodem zdrowia i pełnego rozkwitu mojej młodości.
— Coś mu naprawdę jest, — rzekł z pewnym niepokojem Stefan. — Kiedy już Metek stracił apetyt, to źle! Musiały to sprawić łzy pani Bulskiej...
Podobno odprawiła nowennę do św. Antoniego dla uproszenia zmniejszenia się apetytu Metka.
Święty Antoni był anachoretą, żył podobno rzepą czy rzodkwią, którą tylko w dzień niedzielny przyprawiał oliwą...
Dlatego, gdy chodzi o oszczędność mięsa, do niego zwracają się te nieszczęśliwe, co stołują studentów.
— Ja się boję, — zawołał Michaś, — że ten wielki Święty, biorąc Metka w opiekę, zesłał mu nietylko swój wstręt do mięsa, ale i pokusy straszne, które go trapiły...
Wiecie, co szatan z nim wyprawiał? Przebierał się czasem za piękną kobietę i wślizgiwał się pod matę, którą św. Antoni okrywał swój barłóg.
Czy się czasem coś podobnego Metkowi nie przytrafiło?
Zaczerwieniłem się z oburzenia. Oni śmieli przypuszczać, że ja dla innej kobiety, niż Dzidzia...
— Dla was nic niema świętego! — zawołałem, — jesteście bez krwi, bez ducha!... Wszystko jest wam tylko powodem do żartów... z każdego uczucia gotowiście stroić drwiny!...
Porwałem za czapkę, płaszcz zarzuciłem na jedno ramię i wybiegłem. Nim zdołałem drzwi zamknąć usłyszałem Michasia, mówiącego poważnie:
— Może on naprawdę chory?...
Melancholia go się czepia czy co? Gotów polecieć do Wisły!... Przecie Kazimierz Budzki też tak, ni z tego, ni z owego...
Słyszałem potem wciąż kroki za sobą i jakieś szepty.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: