Dzidzia





Będę wy-
magał, by pracował z panem przynajmniej dwie godziny dziennie.
Przyjąłem z zapałem propozycyę, nic nie wspomniawszy o malcu w Płockiem.
Byłbym się panu Pawęży rzucił na szyję. To los tego chciał! Zbliżał mię do Dzidzi gwałtem.
Zapytanie o zdrowie jej paliło mi usta, alem się nie zebrał na odwagę wypowiedzenia go.
— Czy nie możesz pan być gotów jutro do drogi?.. Pojechalibyśmy razem...
wszak egzamina już skończone?
— Skończone. Jesteśmy wolni.
— No, i wszystko poszło dobrze? Nie mam nawet o co pytać...
Tacy porządni, pracowici chłopcy, jak pan, są pewni zwycięztwa...
Zkąd u dyabła pan Pawęża nabrał pewności o moim porządku i pracowitości?
Podczas jego mowy różne popełniane głupstwa przyszły mi do głowy... On swoje i swoje!
Tak sobie życzył mego wpływu na Stasia, tak mię prosił, bym się nie zrażał niczem i starał się zjednać sobie przyjaźń chłopaka...
Tylko czekałem, że mi powie:
— Chciałbym takiego, jak ty, mieć zięcia, młodzieńcze!
Ale się wstrzymał.
Miał nadzieję, że będę chlubą kraju, o tem jednak, by miał nadzieję zostania moim teściem, nie wspomniał wcale.
Wyjechałem z nim nazajutrz.
W wagonie spotkał się z jakimś starym znajomym, ja zaś", wmówiwszy mu, że byłem niesłychanie zmęczony egzaminami, wsunąłem się w kąt najciaśniejszy, zamknąłem oczy i
wymyślałem rozmowy, jakie będę prowadził z Dzidzią. Powtarzałem sobie, że ją dziś jeszcze ujrzą moje oczy... że wybiegnie na spotkanie ojca i niespodzianie mię zobaczy.
Co też jej twarz wyrazi wtedy?
W poematach i powieściach dziewczyna w tem położeniu (jeśli kryje miłość, jeszcze niewyznaną) plonie rumieńcem, wybiega, "różowa, jak jutrzenka, " jest "drżąca, jak liść
osiny. " Udam, że nie spostrzegam jej zmieszania. Chcę jej miłość otrzymać, jako dar, uczyniony mi dobrowolnie... Nie chcę niedyskretnie podglądać jej uczuć...


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: