Dzidzia






Tak, to ja bluźnierstwo powiedziałem w oczy mojej ukochanej, mojej jedynej, mojej najmilszej!
Powiedziałem jej, że się nie kocham ani troszeczkę, wtedy, gdy upragnione przezemnie wyznanie wywoływała prawie sama!...
Tyle miesięcy marzyłem o chwili, w której powiem: "kocham, " a teraz zabijałem własnoręcznie wszystkie nawet domysły, jakie się w jej duszy zrodzić mogły!
Byłem skończonym idyotą!... musiałem to sobie przyznać.
— Ale pan doprawdy jesteś skromuy, jak fijołek, — wołała Dzidzia. — Tatuś miał racyę...
Masz pan taki ładny głos i tyle piosenek "W repertuarze, a my nic o tem nie wiemy... Oho! będziesz pan teraz śpiewał, aż miło.
Odtąd kazała mi śpiewać na spacerze i razem ze mną śpiewała. Urządzaliśmy chóry... Mańka i Lula piszczały także, Staś fałszował...
Tylko Leoś zgóry traktował naszę muzyczne wybryki...
A! zapomniałem powiedzieć, że raz zbeształem Leosia... Pisałem wiersze wieczorem, aż on włazi...
w pantoflach, w kurtce rannej...
— Kolega pewnie na termin wracasz do Warszawy? — zagadnął mię.
Byłem zły na niego, więc odrzekłem szorstko:
— Nie wiem jeszcze.
— Bo ci, co się starają o Stypendya... ci, co muszą sobie znaleźć korepetycye... wreszcie nikt od kolegi żądać nie może... kolega pewnie będziesz ztąd zmykał...
— Nie wiem jeszcze, jaka mi, co do tego, przyjdzie fantazya...
— Bo jabym miał interes do załatwienia w Warszawie i prosiłbym kolegi...
— Ee!
— zawołałem, — nie jestem z kolegą w takich stosunkach, byś sobie kolega pozwalał obarczać mię interesami!
Kolega nie masz nic do roboty, a masz pieniądze, jedź więc sobie sam do Warszawy i sam załatwiaj swoje interesa!
Palnąłem w stół pięścią, aż rozłożony kodeks jęknął.
Leoś zrobił się pokorny, począł przepraszać... Wpadłem w zapał i wyłajałem go. Powiedziałem mu, że jest tchórz, że jest blagier, że jest próżniak, że jest głupi i nadęty.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: