Dzidzia





Ruszałem ramionami, trząsłem głową przecząco, pokazywałem, że Dzidzia dziecko, że ja lubię wysokie kobiety... Takem się wypierał, jak jakiej zbrodni...
Zdaje mi się, iż Francuzka zrozumiała, że ją wolałem od Dzidzi, bo wzięła mię pod rękę i okrutnie wzdychała, chodząc ze mną po alejach ogrodu.
Z nią nic a nic nie byłem nieśmiały. Wskazywałem na serce, przyciskałem jej ramie...
przypominałem sobie, w jaki sposób wyznaje się miłość w balecie, i przy blaskach księżyca wykonywałem przed Francuzka cała miłosną mimikę baletniczą.
Odprowadziłem ją do drzwi werandy i myślałem sobie, że porozumienie się na migi w rzeczach, tyczących się serca, wcale trudnem nie było.
Rozmówże się tu na migi w interesie lub w jakiej sprawie naukowej! Ale gdy chodzi o miłość idzie to zupełnie dobrze.
Nazajutrz już opuściłem Pruszyn.
Okrutnie tęskniłem za Dzidzią. Choć miałem pełną kieszeń, nic mi miłem nie było. Chodziłem po Warszawie, jak po pustyni lub cmentarzu... Cmentarzem było moje* własne serce!
Koledzy ściągali powoli. Nie wiedzieli nic, że ja byłem u Pawężów na wakacyach, nie w Płockiem. Wypytywali mię... Powiedziałem, że uczyłem chłopaka, ale nie w Płockiem...
gdzieindziej...
— Ale gdzież?
— No w Lubelskiem.
— U kogo?
— U Pawężów.
Dopieroż krzyk! Utrzymywali, że ich oszukiwałem, że byłem chytry, jak lis, fałszywy jak kot...
że ten mój uczeń miał warkocze do ziemi...
— No, i cóż?... no, i cóż? — wolał Michaś.
— Cóż ma być? Nic!
— Zawracłeś jej głowę?
— Ale dajcież pokój!...
nawet jej niebyło... była z ciotka w Krynicy i Ostendzie.., romansowałem trochę z Francuzką...
— Aha! To najlepszy sposób uczenia się obcego języka.
Słowo daję, na takie lekcye przystałbym odrazu! Czy i tu w Warszawie będziesz je brał?
Zrobiłem minę pogromcy serc niewieścich i zamknąłem się w wymownem milczeniu.
— Ładna?
— Ho, ho, ho!


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 Nastepna>>





Polecamy inne nasze strony: