Abramowicz Szalom Jakow - Podróże Beniamina Trzeciego

Podróże Beniamina Trzeciego





Do głowy im nawet nie przyszło, że nie na pustyni, rojącej się od dzikich bestii, smoków oraz innych potworów, czyha na nich największe niebezpieczeństwo, ale właśnie tutaj, w
mieście. Ten etap w dziejach ich wędrówki był najcięższy, najbardziej gorzki. Oto jeden
Żyd polował na drugiego Żyda.
_Czai się w kryjówce jak lew w gęstwinie, Czai się, aby porwać człowieka bez paszportu.
_
Żyd starał się pochwycić rodaka i oddać pojmanego jako ofiarę za swoje dzieci lub dzieci innych Żydów. Tak się stało.
Nasi biedacy nie zdawali sobie sprawy z tego, że faktycznie już znajdują się na pustyni, pośród dzikich bestii, wśród groźnych
stworów.
Zaś dwaj mili Żydzi to właśnie owe smoki.
ROZDZIAŁ TRZYNASTY
ŻOŁNIERZYKAMI, NIESTETY, ZOSTALI NASI PODRÓŻNICY!
_ _
Możecie sobie wyobrazić położenie, w jakim znaleźli się nasi nieszczęśni bohaterowie. Zaiste, niegodny pozazdroszczenia los. Tylu okrutnych cierpień doznali!
Zresztą postaram się powściągliwie opisać ich tortury. Sami chyba pojmujecie, że z początku byli nieco oszołomieni. Nie zdawali sobie sprawy z tego, co się z nimi dzieje.
Obce otoczenie zaskakiwało ich. Koszary, żołnierze,
język, którym się wokół posługiwano, no i czynności, które przykazano im wykonywać.
Żołnierskie płaszcze wisiały na nich niczym dziadowskie worki. Wcale nie przypominały szyneli, raczej obszerne babskie suknie.
Czapki zaś, o zgrozo, sterczały na ich głowach jak czepki na ogolonych głowach żydowskich mężatek. Prawdziwa maskarada, zabawa.
Nic innego, tylko dwaj Żydzi przebrali się, stroją sobie żarty i żartują z pozostałych żołnierzy. Przedrzeźniają ich.
Zdawało się, że chcą udowodnić, iż wszyscy na placu koszarowym to skończeni idioci. Biada karabinowi, który dostał się w ręce naszych bohaterów.
Wówczas przestawał być bronią. Bardziej przypominał pogrzebacz. Na ćwiczeniach śmiesznie wymachiwali rękami i nogami. Z tego powodu nie skąpiono im razów.
Nie ma jednak na tym świecie, rzecz to ogólnie znana, takiego nieszczęścia, do którego człowiek by się nie przyzwyczaił.


<<Poprzednia 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | 31 | 32 | 33 | 34 | 35 | 36 | 37 | 38 | 39 | 40 | 41 | 42 | 43 | 44 | 45 | 46 | 47 | 48 | 49 | 50 | 51 | 52 | 53 | 54 | 55 | 56 | 57 | 58 | 59 | 60 | 61 | 62 | 63 | 64 | 65 | 66 | 67 | 68 | 69 | 70 | 71 | 72 | 73 | 74 | 75 | 76 | 77 | 78 | 79 | 80 | 81 | 82 | 83 | 84 | 85 | 86 | 87 | 88 | 89 | 90 | 91 | 92 | 93 | 94 | 95 | 96 | 97 | 98 | 99 | 100 Nastepna>>

Ciekawe Strony Internetowe

  1. Link

Menu:

Reklama: